Zima przyszła dopiero kilka dni temu, ale śnieg zdążył już pokryć świat puchową kołdrą.
Maleńkie płatki sypały się z nieba, osiadając na domach, płotach i drzewach i nadając im obłe kształty. Wydawało się, że śnieżynki delikatnie szumią w białej ciszy.
Płatek spadł na różowy koci nos, zatańczył zimowy taniec i stopniał. Biała Kotka dotknęła łapką noska, tak jakby chciała odpędzić muchę. Znowu zima, pomyślała i rozejrzała się po ośnieżonym podwórzu... CZYTAJ CAŁE OPOWIADANIE